czwartek, 11 kwietnia 2013

Od Westa

Gdy moi rodzice porzucili mnie na pastwę losu, radziłem sobie sam. Szukając pomocy jako szczeniak przyjęła mnie pod swoje skrzydła lisica Quatra. Po 2 latach życia z nią odszedłem aby szukać watahy. Przez 1 rok szukałem i szukałem, aż w końcu znalazłem tę i zostałem przyjęty.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz